Oto moja historia.
Jako nastolatka natrafiłam na książkę Josepha Murphy'ego „Potęga podświadomości” i to był pierwszy raz, kiedy zetknęłam się z koncepcją, że nasz umysł tworzy naszą rzeczywistość. W tamtym czasie moja rzeczywistość była bardzo trudna, więc z radością przyjęłam myśl, że mogę zmienić swoje życie, zmieniając swój umysł. Ale samo pozytywne myślenie nie robiło żadnej różnicy w moim bycie, musiałam zajrzeć głębiej, więc to zrobiłam. Moje życie okazało się podróżą Umysłu. Moje najgłębsze pragnienie zrozumienia Umysłu, Wszechświata i relacji między nimi zaprowadziło mnie w różne miejsca.
Po moim duchowym przebudzeniu w 2014 roku udałam się prosto do klasztoru Zen. Uczyłam się medytacji od mistrzów zen i mnichów. Byłam pod silnym wpływem nauk buddyjskich, położyły one podwaliny pod sposób, w jaki podchodzę do mojej podróży. Odświeżające i inspirujące było życie w miejscu, w którym nikt nie prosił mnie, abym w cokolwiek wierzyła. Wszystko, co było potrzebne, to medytacja, wyciszenie umysłu i bezpośrednie doświadczenie rzeczywistości takiej, jaka jest.
W tym czasie zmagałem się z maladaptacyjnym marzycielstwem, które jest formą dysocjacji, a także uzależnieniem psychicznym. Proszenie kogoś z maladaptacyjnym marzycielstwem o wyciszenie umysłu jest jak zamknięcie alkoholika w pokoju pełnym wódki i poproszenie tej osoby, aby nie piła. Prawie niemożliwe. To, co musiało się wydarzyć, to uzdrowienie. Moja podróż w kierunku Spokojnego Umysłu była emocjonalnie bolesna. Ta podróż zaprowadziła mnie do klasztorów, różnych doświadczeń psychodelicznych, neurofeedbacku, medytacji, pracy ze snami, pracy z cieniem, pracy z energią, różnych form uwalniania emocji i wielu innych modalności.
Cały ten mentalny chaos i spokój umysłu, których doświadczałem, były dla mnie również fascynujące od strony naukowej. Moja pasja do nauki i głębokie pragnienie zrozumienia mózgu i umysłu zaowocowały uzyskaniem tytułu magistra w dziedzinie neuronauki i praktyki neurofeedbacku. Po drodze zdobyłem doświadczenie w mapowaniu mózgu, neurofeedbacku i neuromedytacji, wykorzystując zastosowaną neurobiologię, aby prowadzić jednostki do głębszych stanów medytacyjnych. Wykorzystując techniki naukowe z praktykami medytacyjnymi, aby wzmocnić spokój umysłu.
Wszystko to, aby żyć swoim życiem z Cichego Umysłu. Być obecnym. Być w nurcie życia. Być świadkiem tego, jak naturalnie się rozwija. Słyszeć prawdziwe pragnienie mojego serca. Oddać się. Cieszyć się.
Dzisiaj jestem głęboko pasjonuję się pomaganiu innym w ich podróży do Cichego Umysłu i życiu ich unikalnym życiem, wykorzystując całą wiedzę, narzędzia i doświadczenia, które zdobyłem po drodze. Dużą częścią mojego procesu jest trening mentalny, uwalnianie emocji i praca ze snami.